- Wydaje się, że dzisiaj trzeba wziąć odpowiedzialność za ludzi, którzy mają prawo oswoić się z tym, że można jakoś żyć z tym nieszczęsnym wirusem. Można i trzeba znaleźć sposób na niego. Jak nie będzie na niego sposobu, tarnowska pielgrzymka musi znaleźć sposób na to, żeby zmienić swoje noclegi - mówi ks. Zbigniew Szostak

Dyrektor tarnowskiej pielgrzymki dodaje, że jeśli w przyszłości zapadnie decyzja o przejściu z noclegów u gospodarzy do własnych namiotów, trzeba będzie też zadbać o zorganizowane sanitariaty. W tym roku jednak XXXIX tarnowska pielgrzymka będzie miała formę sztafetową. Każda z 25 grup będzie wędrowała przez jeden dzień trasy, w pozostałych będzie mogła uczestniczyć duchowo dzięki transmisji np. w telewizji pielgrzymkowej i aplikacji.

Jak podpowiada ks. Szostak, w pozostałe dni może się wybrać na pielgrzymkę w okolicach swojego domu czy kościoła o wysłuchać np. konferencji pielgrzymkowej z danego dnia.

- W każdym wydarzeniu, nawet trudnym, na pewno się znajdzie pozytyw. Jeżeli chce się go znaleźć. Na przykład to, że ktoś fizycznie nie jest w stanie przejść 9 dni. Dużo bezpieczniej jest zmierzyć się z jednym dniem. Ta forma jest pewną namiastką. Nie da się przeżyć ducha pielgrzymki w całej głębi, gdy nie wyjdzie się z domu, przekroczy Wisły, odetnie się od bliskich i pielgrzymuje kilka dni. Ale wydaje się, że to, co jest możliwe, chcemy to przeżyć i myślę, że jesteśmy do tego przygotowani - podkreśla dyrektor tarnowskiej pielgrzymki.

Ks. Zbigniew Szostak dodaje, że po ubiegłorocznym doświadczeniu wydłużone ma być wejście tarnowskiej pielgrzymki na Jasną Górę. Grupy mają się spotkać już na początku Alei Najświętszej Marii Panny w Częstochowie, żeby pielgrzymi mogli się tym bardziej nacieszyć i to przeżyć.

XXXIX pielgrzymka z Tarnowa na Jasną Górę wyruszy 17 sierpnia i dotrze na Jasną Górę 25 sierpnia.