Miasto zaproponowało, żeby po otwarciu mostu w Ostrowie ruch na remontowanej ulicy Witosa był prowadzony jednokierunkowo w stronę Tarnowa, a nie wahadłowo. Natomiast w kierunku mostu od Tarnowa kierowcy mieliby przejeżdżać równoległą ulicą Dunajcową, która wprawdzie nie jest w najlepszym stanie, ale zdaniem tarnowskich drogowców pozwoli na przyjęcie dużego natężenia samochodów osobowych. Ciężarówki nadal będą musiały jeździć objazdami.
Tą propozycją nie był jednak zachwycony wykonawca remontu drogi w ramach budowy łącznika autostrady z Mościami, bo, jak twierdził, utrudni mu to dojazd do placu budowy, z którą musi się spieszyć, bo jest opóźniona. 
Wygląda jednak na to, że po wtorkowym spotkaniu drogowców jest bliżej porozumienia. 
Jak powiedział Radiu Kraków zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie Robert Górecki, "projektant organizacji ruchu ma zaproponować rozwiązanie, które zminimalizuje utrudnienia w ruchu. Bo mamy świadomość, że przy tak dużej inwestycji utrudnienia będą. Dlatego naszą ideą jest rozproszenie ruchu". 
Po wtorkowym spotkaniu optymistą jest także dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie Artur Michałek. "Myślę, że na bazie tych ustaleń, które podjęliśmy, za kilka dni będziemy mieli rozstrzygnięcie, które określi, jakie rozwiązania organizacji ruchu zostaną wdrożone. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem ze względu na potrzeby miasta byłoby prowadzenie ruchu kierunkowego przez remontowaną drogę dojazdową do mostu. Natomiast drugi kierunek mógłby być obsługiwany np. przez ulicę Dunajcą. Natomiast jesteśmy otwarci na propozycje wykonawcy remontu drogi i bierzemy pod uwagę także inne rozwiązania organizacji ruchu" - podkreśla dyrektor ZDiK Artur Michałek.
Całą sytuacją mocno zaniepokojeni są przedsiębiorcy z Kępy Bogumiłowickiej, którzy przez ponad 2 lata ledwo utrzymali swoje biznesy i wiązali z otwarciem mostu spore nadzieje. Tymczasem życie utrudnia im remont drogi, a perspektywa jej zakorkowania przy ruchu wahadłowym też jest niewesoła. Przyznają, że lepszym rozwiązaniem jest ruch jednokierunkowy, jednak jeśli zostanie wprowadzony od mostu w stronę Tarnowa to boją się, że ich firmy będą nadal omijane. "Ludzie dojeżdżający w stronę Tarnowa raczej nie myślą o zakupach czy zatankowaniu auta". Dlatego, jak dodaje pan Wojciech, lepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorców z Kępy Bogumiłowickiej byłoby puszczenie ruchu jednokierunkowego od Tarnowa, natomiast z mostu ulicą Dunajcową. 
Tymczasem jak powiedział dziś w porannej rozmowie Radia Kraków starosta tarnowski Roman Łucarz, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to most w Ostrowie mógłby zostać otwarty już nawet 27 maja. 

Roman Łucarz: most w Ostrowie może zostać otwarty już 27 maja