Rozpoczął się sezon wakacyjny, a grafiki rezerwacji hoteli pod Tatrami są już niemal wypełnione. Zgodnie z wytycznymi, w obiektach hotelarskich może być zajętych 75 proc. pokoi. Limit ten nie dotyczy osób w pełni zaszczepionych przeciwko Covid-19 oraz dzieci poniżej 12. roku życia. Tatrzańska Izba Gospodarcza zwraca jednak uwagę, że nadal nie ma regulacji prawnych dotyczących gromadzenia od gości danych dotyczących szczepień.

„Na dzień dzisiejszy nie ma podstawy prawnej ani oficjalnej interpretacji dotyczącej przepisów, według których hotelarz czy kwaterodawca miałby prawo domagać się od turystów przedstawienia certyfikatu covidowego" - wskazał Wagner.

Zwrócił jednak uwagę, że turysta może dobrowolnie oświadczyć, że jest zaszczepiony, jednak hotelarze - zgodnie z interpretacją Urzędu Ochrony Danych Osobowych, nie mogą w żaden sposób archiwizować i przetwarzać takich danych. "Nawet jeżeli gość podpisze zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych, to my i tak nie możemy ich archiwizować, a konsekwencją jest to, że w razie kontroli sanepidu z policją nie możemy wskazać pokoi, w których są goście zaszczepieni” – powiedział.

Dodał, że recepcjoniści dają swoim gościom ankiety covidowe, w których zawarte są pytania o szczepienia.

„Oczywiście turyści mogą takiej ankiety nie podpisać, natomiast to działa w dwie strony. Trzeba zaznaczyć, że gościom zależy na tym, żeby ich przyjąć, więc najczęściej sami już w komunikacji mailowej wysyłają skany swoich certyfikatów covidowych, więc w sukurs hotelarzom przychodzi popyt na rynku turystycznym” – dodał Wagner.

Podkreślił on, że od dzieci do 12. roku życia niewymagane są szczepienia, dlatego per saldo ilość gości w obiektach hotelarskich radykalnie podskoczyła wraz z rozpoczęciem wakacji.