W sobotę około godziny 20:00, do jednego ze sklepów spożywczych w Myślenicach weszło dwóch mężczyzn i kobieta. Ich celem było zaopatrzenie się w alkohol i papierosy, których zabrakło im podczas wspólnego spotkania. Nie mieli jednak środków, aby je zakupić. Będący już pod wpływem alkoholu mieszkańcy Myślenic postanowili, że wezmą upragniony towar "na kreskę". Ekspedientka nie miała jednak zamiaru zgodzić się na taką transakcję.

To nie spodobało się podchmielonym już klientom, którzy postanowili za wszelką cenę osiągnąć swój cel. W związku z tym, grożąc ekspedientce pozbawieniem życia, wymusili na niej wydanie im czterech piw, małej butelki wódki oraz papierosów o łącznej wartości 46 złotych. Jeden z mężczyzn trzymał w ręku nóż kuchenny, co w połączeniu z groźbami zmusiło pracownicę sklepu do natychmiastowego spełnienia żądań agresorów.

Cała sytuacja była dynamiczna i trwała zaledwie kilka minut. Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, sprawców nie było już w sklepie, ani w jego pobliżu. Po rozmowie ze świadkami szybko udało się ustalić, kto może stać za tym zuchwałym przestępstwem. Myśleniccy policjanci bardzo szybko dotarli do sprawców, którzy już delektowali się zrabowanym wcześniej alkoholem. 

Dwóch mężczyzn w wieku 38 i 36 lat oraz 37-letnia kobieta zostali zatrzymani. Podejrzani usłyszeli zarzuty, po czym prokurator do czasu sądowego finału sprawy zastosował wobec nich policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się do sklepu.