|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wandali z tatrzańskiego szlaku szukają na razie tylko internauci

Wandali, którzy zniszczyli głazy na szlaku w stronę Giewontu na razie szukają tylko... internauci. Zakopiańska policja do tej pory nie otrzymała oficjalnego zawiadomienia w tej sprawie. Na skałach od Przełęczy Kondrackiej w stronę Giewontu pojawiły się napisy i wulgarne rysunki. Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego podejrzewa, że sprawcami mogą być uczestnicy szkolnej wycieczki.

Fot. Pixabay

Dlaczego policja nie zajmuje się jeszcze tą sprawą? Jak tłumaczył reporterce Radia Kraków rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek, najpierw straż Tatrzańskiego Parku Narodowego musi ocenić skalę zniszczeń dokonanych przez turystów. Od tej oceny będzie zależała decyzja o tym czy zawiadomienie zostanie złożone.

Na razie w poszukiwania wandali zaangażowali się internauci. Zdjęcia pobazgranych skał pojawiły się w sieci. Z dotychczasowych ustaleń strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego wynika, że zniszczeń dokonali prawdopodobnie uczestnicy wycieczki ze Stargardu.

Jeśli strażnicy złożą zawiadomienie, wandalom grozi kara grzywny sięgająca nawet kilku tysięcy złotych oraz nakaz naprawienia szkody. 


 

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

 

 

(Joanna Orszulak/ko)

0%
100%