|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Władysław Kosiniak-Kamysz chce, by wojsko zbudowało most tymczasowy na Dunajcu w Ostrowie

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz chce, by wojsko zbudowało przeprawę zastępczą na Dunajcu w Ostrowie (Małopolskie), w miejsce zamkniętego w środę mostu drogowego. Most leży na trasie najkrótszego połączenia między autostradą A4 i tarnowską dzielnicą Mościce.

posłuchaj szefa ludowców

fot: Paweł Topolski

Decyzję o natychmiastowym zamknięciu mostu - leżącego w ciągu drogi powiatowej 1346K relacji Tarnów – Wierzchosławice - podjął w środę rano zarząd powiatu tarnowskiego i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w oparciu o wyniki ekspertyzy oraz opinii prof. Tomasza Siwowskiego z Politechniki Rzeszowskiej. Obiekt wyłączono z ruchu dla samochodów osobowych, ciężarowych oraz pieszych i rowerzystów. Powodem zamknięcia przeprawy był jej fatalny stan techniczny, zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Jak mówił szef ludowców podczas sobotniego briefingu przy moście w Ostrowie, w wyniku decyzji władz powiatu gmina Wierzchosławice z dnia na dzień została podzielona, a jej mieszkańcy stracili łączność ze stolicą regionu, Tarnowem, do którego codziennie dojeżdżają do szkół, pracy, ośrodków zdrowia i szpitali. „Rządzący zawalili sprawę w ewidentny sposób” - ocenił prezes PSL.

Zapowiedział, że aby pomóc mieszkańcom w najbliższym tygodniu złoży wniosek do ministra obrony narodowej o uruchomienie wojska, które miałoby pomóc przy przygotowaniu przeprawy zastępczej – dla ruchu pieszego i rowerowego, a jeśli byłaby taka możliwość techniczna, także samochodów osobowych do 3,5 t.

„Tu trzeba uruchomić wojsko (…). Logistyka na to pozwala w XXI-wieku, żeby uruchomić przeprawę zastępczą, żebyśmy mogli spowodować sytuację, w której mieszkańcy będą mogli przynajmniej przejść przez Dunajec i dostać się do Tarnowa, a z dwóch stron uruchomiona zostanie komunikacja zastępcza, która będzie dowodzić mieszkańców” - wskazał Kosiniak-Kamysz.

Zapowiedział, że w imieniu PSL zgłosi poprawki do budżetu na zabezpieczenie środków na szybki remont zamkniętego mostu już w przyszłym roku, którego koszt oszacował na ok. 100 mln zł. Szef ludowców zaapelował do posłów ziemi tarnowskiej ze wszystkich ugrupowań o poparcie tej poprawki.

„Trzeba pomóc Tarnowowi, Wierzchosławicom i powiatowi tarnowskiemu, bo żaden samorząd powiatowy sam sobie z taki problemem nie poradzi” - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Według niego rozwiązaniem problemu mostu w Ostrowie byłaby też budowa trzeciego zjazdu z autostrady A4 do Tarnowa, którą proponował w interpelacji do ministra infrastruktury.

Kosiniak-Kamysz podczas briefingu przy zamkniętym moście pytał też o kulisy decyzji o jego wyłączeniu. „Trzeba zapytać, czy władze starostwa, władze PiS, władze województwa, miały wiedzę przed wyborami, że ten most musi być zamknięty i zwlekały z jego zamknięciem do rozstrzygnięcia wyborczego, żeby to nie wpłynęło na ich wynik wyborczy” - pytał prezes PSL.

„Odpowiedzialność polityczna spada na dzisiaj rządzących w kraju, województwie i powiecie, oni nie mogą powiedzieć, że nie mieli wpływu, bo wszędzie rządzi ta sama formacja a most został zamknięty” - dodał.

Tarnowski Starostwo już od dwóch dni rozmawia z ministerstwem o sprawie  w Ostrowie. Tak na polityczne zainteresowanie tym problemem odpowiada zarząd powiatu tarnowskiego. Jak przyznał w rozmowie z Radiem Kraków wicestarosta Jacek Hudyma, w piątek skierowane zostało do ministra aktywów państwowych Jacka Sasina pismo w sprawie budowy nad Dunajcem w Ostrowie tymczasowej przeprawy -  Drogowego Mostu Składanego. W przyszłym tygodniu do Tarnowa mają przyjechać eksperci z Akademii Technicznej, którzy ocenią czy taki most mógłby powstać w tym miejscu.Most wykonany by był na stalowych podporach. Zgodę na postawienie takiego mostu wydać muszą Wody Polskie. Wsparcie w tych działaniach dla Powiatu Tarnowskiego obiecał także Wojewoda Małopolski. Z mostu mogliby korzystać piesi i rowerzyści ale także samochody osobowe do 3,5 tony.

Decyzje w tej sprawie zapaść mają w przyszłym tygodniu.

W środę starosta tarnowski Roman Łucarz informował, że ekspertyza naukowców i decyzja powiatowego nadzoru budowlanego jest jednoznaczna, dlatego podjął decyzję o całkowitym zamknięciu mostu w trybie natychmiastowym.

Prof. Tomasz Siwowski, kierownik Zakładu Dróg i Mostów na Wydziale Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury z Politechniki Rzeszowskiej przypomniał, że jego zespół sprawdzał wcześniejszą negatywną ekspertyzę wydaną przez badaczy z Politechniki Krakowskiej. Jak poinformował prace naukowo-badawcze, wykonane na moście potwierdziły w pełni opinię i decyzję kolegów z Krakowa – przeprawę w obecnym stanie technicznym należało zamknąć, bo jej poziom bezpieczeństwa nie jest wystarczająco wysoki, aby ryzykować eksploatację nie tylko pod obciążeniem pojazdami samochodowymi, ale również pod obciążeniem pieszym czy ruchem rowerowym.

Według niego do degradacji przeprawy przyczyniło się wiele czynników, w tym jej wiek wynoszący ponad 50 lat, a także wady pierwotne nietypowej konstrukcji, która jest całkowicie spawana. Do tego dochodzą uszkodzenia, które wystąpiły w ostatnich kilku, kilkunastu latach z racji wzmożonego ruchu ciężkich pojazdów.

Jak przypomniał starosta tarnowski Roman Łucarz, most na Dunajcu w Ostrowie w ostatnich latach zmagał się z lawinowym wzrostem liczby pojazdów go przekraczających. O ile w 2006 roku było to 5 tys. samochodów na dobę, to po otwarciu autostrady A4 ich liczba wzrosła do 11,5 tys. samochodów, z czego około 2 tysiące to pojazdy ciężarowe.

Łucarz zapowiedział, że starostwo niezwłocznie przystąpi do oceny możliwości naprawy oraz projektowania remontu zamkniętej przeprawy. Zamierza także pozyskiwać na to środki zewnętrzne. Wsparcie zadeklarował m.in. zarząd województwa małopolskiego. Jeżeli remont będzie nieopłacalny, to rozważana będzie budowa nowego mostu.

Na czas zamknięcia wytyczono objazd zgodnie z tymczasową organizacją ruchu: z Wierzchosławic drogą wojewódzką nr 975 do miasta Wojnicz, a następnie drogą krajową nr 94 i ulicami Krakowską oraz Czerwonych Klonów. Z uwagi na duże natężenie ruchu sugeruje się omijanie węzła autostradowego Tarnów - Mościce i wjazd do miasta na węźle autostradowym Tarnów – Centrum. Kierowców z gmin Radłów oraz Wietrzychowice prosi się o wybieranie w miarę możliwości wjazdu do Tarnowa drogą nr 973 od strony Żabna.

W najbliższej okolicy w 2023 roku ma powstać również nowy most na Dunajcu w ramach budowy połączenia węzła autostrady A4 w Wierzchosławicach ze Strefą Aktywności Gospodarczej w Tarnowie. Niedawno umowę na projekt i budowę tej inwestycji podpisał Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie z firmą Metrostav Polska za ponad 141 mln zł.

posłuchaj

Prezes NIK Marian Banaś powinien podać się do dymisji, ale nie jest wcale pewne, że tak uczyni - uważa też prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Tak się kończy zawłaszczanie państwa - powiedział w sobotę dziennikarzom w Ostrowie koło Tarnowa szef ludowców.

„To wstyd i ogromny problem, ale nie można wybierać złych ludzi i myśleć, że dokonają dobrych rzeczy. Była wielka radość, fetowanie wyboru pana ministra Banasia na szefa NIK, ściskanie się z panem prezydentem, z innymi najwyższymi urzędnikami w państwie, takie poczucie podporządkowania kolejnej instytucji publicznej, a wyszło, niestety, tragicznie i fatalnie” - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Według niego, dla dobra funkcjonowania instytucji publicznych w Polsce prezes Banaś powinien jak najszybciej podać się do dymisji, ale nie ma pewności, że tak uczyni.

„To jest błąd rządzenia, to jest błąd wskazania osoby, która się do tej funkcji po prostu nie nadaje. Tak się kończy zawłaszczanie państwa. +Sami swoi+ na wszystkich stanowiskach pokazali, co potrafią i kończy się to fatalnie nie tylko dla wizerunku NIK, ale i dla funkcjonowania państwa i to jest najgorsze” - podsumował prezes PSL.

Najwyższa Izba Kontroli – wskazał Kosiniak-Kamysz - powinna być przykładem skuteczności i niezależności działania, ale też przejrzystości działania. „O żadnej z tych wartości dzisiaj przy prezesie Banasiu mówić nie możemy” - zaznaczył szef ludowców.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył też wówczas, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera, „jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

Prezes NIK, który w środę uczestniczył w posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej, opiniującej wnioski o powołanie dwóch wiceprezesów Izby, oświadczył, że "ze spokojem" oczekuje zakończenia procedur podjętych przez urzędy państwowe w sprawie jego oświadczeń majątkowych.

W czwartek w siedzibie PiS z Banasiem spotkali się prezes partii Jarosław Kaczyński i wiceprezes, szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, wyrazili oni oczekiwanie podania się przez szefa NIK do dymisji.

CBA poinformowało w piątek po południu, że rano tego dnia skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Banasia. Zawiadomienie jest wynikiem przeprowadzonej przez CBA kontroli oświadczeń majątkowych obecnego prezesa NIK. W zawiadomieniu CBA wskazuje na podejrzenie złożenia przez Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz uzyskiwania dochodów z nieudokumentowanych źródeł.

Tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki powiedział, że zapoznał się z raportem CBA w sprawie prezesa NIK, a wnioski z niego płynące powinny skłonić Banasia do podania się do dymisji. Morawiecki wyraził przekonanie, że Banaś poda się w piątek do dymisji. "Jeśli tak się nie stanie, mamy plan +B+" - dodał premier.

 

Agnieszka Wrońska/PAP/bp

69%
31%