|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Śledztwo ws. wypadku b. premier w fazie końcowej. Nie będzie kolejnej opinii

Śledztwo w sprawie wypadku b. premier Beaty Szydło w Oświęcimiu znajduje się w fazie końcowej, na obecnym etapie nie ma potrzeby pozyskania kolejnej opinii biegłych – poinformowała we wtorek PAP Prokuratura Okręgowa w Krakowie w odpowiedzi na pytania PAP dotyczące etapu postępowania. W śledztwie zachodzi jedynie konieczność odniesienia się biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie do materiałów nadesłanych przez biegłych niemieckich – podała prokuratura.

fot: Dominika Panek

"Postępowanie znajduje się w fazie końcowej. Na obecnym etapie postępowania nie zachodzi potrzeba pozyskania innej opinii niż sporządzona przez biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie" – poinformowała prokuratura. "Uzyskana w toku postępowania opinia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych nie wymaga uzupełnienia, niezbędne jest natomiast odniesienie się przez biegłych do kwestii, czy materiały nadesłane przez biegłych niemieckich mają wpływ na wnioski końcowe opinii" – poinformowała PAP prokuratura.

Wcześniej prokuratura podawała, że na prośbę biegłych z IES prokuratura zasięgnęła opinii specjalistów z Niemiec, którzy dodatkowo odczytywali rejestratory, odczytywane już przez biegłych.

W odpowiedzi na pytania PAP o stan śledztwa prokuratura podała również, że dotychczas w toku postępowania przesłuchano łącznie 91 świadków i że nie zgłosili się żadni nowi świadkowie.

Powołano łącznie ośmiu biegłych, zwrócono się nadto o opinie do trzech instytucji. Akta główne jawne sprawy liczą obecnie szesnaście tomów.

"Z uwagi na dobro śledztwa bardziej szczegółowe informacje w tym zakresie, w szczególności dotyczące rodzaju planowanych dalszych czynności procesowych, jak i sposobu i terminu zakończenia postępowania, nie będą przekazywane" – zaznaczono w odpowiedzi prokuratury.

Pod koniec grudnia ub.r. krakowska prokuratura poinformowała, że otrzymała od biegłych z Zakładu Badania Wypadków Drogowych Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna w Krakowie opinię w sprawie rekonstrukcji przebiegu wypadku i że w ocenie prokuratury jest ona kompletna i udziela odpowiedzi na wszystkie postawione przez prokuraturę pytania.

Materiały śledztwa trafiły do biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w czerwcu ub.r. Do początków listopada ub.r. biegli uzupełniali jeszcze materiał dowodowy m.in. o dodatkowe informacje dotyczące danych utrwalonych na rejestratorach zamontowanych w samochodzie Audi A8. Wtedy zasięgano opinii specjalistów z Niemiec.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd ówczesnej premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

14 lutego ub.r. prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata seicento Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podawała treści jego wyjaśnień.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż siedem dni, odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony premier. Beata Szydło do 17 lutego ub.r. przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia.

W ubiegłym tygodniu prokuratura poinformowała o przedłużeniu śledztwa do 10 kwietnia w celu wykonania uprzednio zaplanowanych czynności procesowych. Poprzedni termin upływał 10 lutego.

 

 

 

(PAP/ko)

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

kpina

Środa, 14 lutego 2018, 09:30

Taką sprawę rozwiązuje w pięć minut byle policjant z drogówki a tu od roku zaangażowanych jest wielu policjantów i prokuratorów i dalej nic nie wiadomo. Ale, jak w śledztwie smoleńskim, jesteśmy coraz bliżej.

Odpowiedz