|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Policja nadal szuka podpalacza tężni solankowej w Nowej Hucie

Funkcjonariusze nie potwierdzają informacji o tym, że mają już podejrzanego w tej sprawie. Jak mówi Katarzyna Cisło, trwa śledztwo. Policjanci cały czas sprawdzają wszystkie sygnały, które napływają od mieszkańców Krakowa w tej sprawie.

Posłuchaj materiału Joanny Orszulak

fot: EW

- W tej sprawie prowadzone jest śledztwo przez prokuraturę. Czynności wykonują policjanci. O nich nie chcę mówić, to czynności operacyjne. Muszę zdementować informację o zatrzymaniu jakiejkolwiek osoby. Żadna osoba nie została zatrzymana ws. podpalenia tężni. Gdy zbierzemy dowody wystarczające do zatrzymania sprawcy, wszystkich o tym poinformujemy - mówi Cisło.

Do pożaru tężni doszło pod koniec kwietnia. Drewniana konstrukcja doszczętnie spłonęła. Nie zdążyła nawet zostać oddana do użytku. Tężnia miała zacząć służyć w czerwcu. Podpalaczowi grozi do 10 lat więzienia. 

Co z samą tężnią? Przedstawiciele Zarządu Zieleni Miejskiej obiecują, że na pewno zostanie odbudowana. Na razie rozebrano spalone drewniane elementy konstrukcji. Teraz straty wywołane przez pożar musi ocenić rzeczoznawca. "Czekamy na ekspertyzę dotyczącą betonowego zbiornika, który ucierpiał w pożarze. Ekspert orzeknie, czy konieczne są prace zabezpieczające, czy też będzie można go wykorzystać. Okres oczekiwania na taką ekspertyzę to nawet 3 tygodnie, wtedy zapadną decyzje" - tłumaczy Katarzyna Przyjemska-Grzesik z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.

O ogromnej stracie mówią za to sami mieszkańcy Nowej Huty. Bardzo żałują, że nie będą mogli spacerować w rejonie tężni i cieszyć się leczniczymi właściwościami jodu. Uważają, że sprawca podpalenia powinien zostać szybko odnaleziony i postawiony przed sądem, a sama tężnia zabezpieczona i szybko odbudowana. "To było dobre dla mieszkanców Huty i okolicy. Każdy na to czekał. To było na pewno popalenie. Jak złapią to powinien być wyrok. Sprawca powinien zwrócić wszystkie pieniądze. Ona była prawie gotowa. Nie było ochrony, monitoringu. To nie jest pierwszy pożar nad zalewem. Miejmy nadzieję, że to ostatnia taka sytaucja" - mówią.

Pierwsza krakowska tężnia solankowa budowana była w ramach rewitalizacji Zalewu Nowohuckiego. Jej konstrukcja, składająca się z trzech 18-metrowych ramion, zbudowana była z drewna modrzewiowego i wypełniona gałązkami tarniny.

Jak podawał magistrat, godzinny spacer przy tężni solankowej to dawka jodu, która odpowiada trzem dniom spędzonym nad morzem. Tak wzbogacone powietrze jest szczególnie wskazane dla osób w czasie rekonwalescencji po ostrej chorobie, dla palaczy, osób pracujących w znacznym zapyleniu i wysokiej temperaturze oraz pracujące głosem.

W Polsce tężnie solankowe znajdują się m.in. w Ciechocinku, Rabce, Konstancinie-Jeziornie oraz w Wieliczce.

 

 

 

(Joanna Orszulak/rk/PAP/ko)

50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

Krysia

Środa, 16 maja 2018, 20:17

Szkoda, że nie ma daszku dla przyszłych spacerujących, chodnik powinien być szerszy i oczywiście więcej ławeczek

Odpowiedz

słuchacz

Środa, 16 maja 2018, 12:31

może warto dodać że ogłoszono nagrodę 40 tys zł za pomoc w ujawnieniu sprawcy ? sądzę że rozpowszechnienie tej informacji pomogło by w jego ujawnieniu ..

Odpowiedz