|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowianie nie chcą głosować na projekty obywatelskiego budżetu. Zaszkodziła ubiegłoroczna afera?

To już trzeci dzień głosowania w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego w Krakowie. Już teraz trwają spekulacje czy frekwencja będzie jeszcze niższa niż w ubiegłym roku. Nieszczególnie często odwiedzany namiot na Małym Rynku z całą pewnością nie jest reprezentatywny, ale może dawać do myślenia.

posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut

fot: Pixabay

Partycypacja - to obecnie jedno z najmodniejszych słów wśród działaczy i polityków, zarówno lokalnych, jak i tych z pierwszych stron gazet. Tymczasem według Radosława Marzęckiego, socjologa z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie - coraz mniej chętnie uczestniczymy czy to w zebraniach wspólnot mieszkaniowych czy radach dzielnicy, nie chcemy też brać udziału w wyborach.

Liczymy na to, że każde nasze działanie powinno przynieść efekt tu i teraz, natomiast nie dzieje się tak i trudno jest nam to zrozumieć, że być może nasza aktywność dzisiaj, zwróci się w przyszłym pokoleniu lub nam za jakiś czas. Nie działa tzw.norma wzajemności - robię coś dla ciebie, ale nie od razu ty musisz zrobić coś dla mnie, ale być może ty w jakiejś innej dziedzinie zrobisz coś dla naszego podwórka, dla naszego osiedla, czy dla naszej wspólnoty lokalnej.

Mieszkańcy Krakowa mają teraz szansę na to, żeby wpłynąć na swoje otoczenie przez oddanie głosu w czwartej edycji budżetu obywatelskiego. Najlepsze projekty mogą wybierać za pośrednictwem internetu, ale również w wyznaczonych punktach w mieście.

Jeśli chodzi o namiot na Małym Rynku to wokół mało osób. Przestali wierzyć w to wszystko. Wiem ze swojego doświadczenia, że jeśli jest jakiś interesujący projekt to tak, jeśli mniej interesujący, to nie biorę w tym udziału - mówią krakowianie

Adam Łaczek, aktywista miejski nie jest tym zdziwiony spadkiem zainteresowania budżetem obywatelskiego wśród mieszkańców. Według niego powodem jest ubiegłoroczna afera.

Jeden z projektodawców zatrudnił ankieterów do zbierania danych osobowych i na podstawie tych danych zagłosował na swój projekt i także na nie wiadomo jakie inne projekty, bo trzeba złożyc trzy głosy. Ludzie często nawet nie byli świadomi tego, że ktoś za nich głosował. To na pewno nadużyło zaufanie do budżetu obywatelskiego.

Aktywista miejski Adam Łaczek ma swój pomysł na zachęcenie do działania i oddawania głosów. Zgłoszony przez niego projekt w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego to zjazd na linie w Parku Płaszów w Krakowie. To dzieci wykonają plakaty z własną wizją tyrolki i według planów - swoją pracą i zaangażowaniem zdobędą serca uprawnionych do głosowania. Kto wie - może budzenie społeczeństwa trzeba zacząć właśnie od najmłodszych?


Magdalena Zbylut/bp

 

 

75%
25%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 5

Arek

Wtorek, 20 czerwca 2017, 14:26

W tym budżecie powinno być narzucone, że projekty mają zostawić coś trwałego w mieście, żeby to nie były jednorazowe działania czyli dodawanie małej architektury, drobne remonty, ale drobne, a nie remont ulicy Kocmyrzowskiej, który powinien ZiKIT załatwić poza budżetem obywatelskim. Dalej to wszelkie elementy służące mieszkańcom jak miejsca parkingowe, ławki, małe parki, urządzenia do rekreacji na zewnątrz, wybiegi dla psów, parkingi dla rowerów przy stacjach kolejowych i centrach przesiadkowych, wszelkie podjazdy dla wózków inwalidzkich, rowerów, rolkarzy na starych chodnikach i ulicach, rewitalizacja zieleni, place zabaw, fontanny, itp. Krakowianie potrzebują więcej miejsc do różnej formy wypoczynku i relaksu, do spacerów, do spędzenia wolnego czasu i udogodnień w codziennym życiu szkolnym i zawodowym, które nie podlegają pod ogólną działalność miasta i spółek miejskich.

Odpowiedz

Kuba

Wtorek, 20 czerwca 2017, 09:56

Proces weryfikacji zgłoszonych projektów kuleje... Przez to dopuszczane są projekty które ewidentnie mają zabezpieczyć prywatne interesy. W tym roku znowu w każdej dzielnicy są takie same projekty kursów dla dzieci. Oczywiste jest że to nie mieszkańcy tych dzielnic napisali te projekty. Z kolei w projektach ogólnomiejskich są nieprawidłowo umieszczone projekty dzielnicowe np. rewitalizacja boiska w jednej szkole. Mam wrażenie że nikt nie czyta tych zgłaszanych projektów. Ubiegłoroczne Skrzydła Dla Krakowa trzeba było odrzucic juz na etapie złożenia projektu. Cały proces głosowania jest bardzo podatny na nadużycia, a mała liczba głosujących powoduje że łatwo z wąską grupą zainteresowanych przeforsować coś dużego - tor motocyklowy (którego i tak nie zrealizowano). Jeżeli są projekty które miasto nie zrealizuje z powodów techniczno-formalnych to niech odrzuca te projekty na etapie zgłaszania!

Odpowiedz

wacław

Wtorek, 20 czerwca 2017, 09:08

bo to bubuel!!! do dzisiaj nie zrealizowano kilku z poprzednich...

Odpowiedz

Lol

Wtorek, 20 czerwca 2017, 07:28

@Jav

Pieniadze sa tylko urzednicy noe zweryfikowali projektow w ubirglych latach i wygraly jakies kuriozalne pomysly.

Odpowiedz

Jav

Poniedziałek, 19 czerwca 2017, 22:58

Ludzie nie chcą głosować, bo mają poczucie że ich głos jest głęboko ignorowany. Gdzie jest tor motocyklowy, gdzie są wyświetlacze nad sygnalizatorami, gdzie jest cała masa innych wygranych projektów. Przecież do tej pory nadal nie są zrealizowane projekty z pierwszego i drugiego głosowania. Skoro nie ma pieniędzy to poco ogłaszać konkurs? Jak nie mam pieniędzy w domowym budżecie to nie planuję wydatków.

Odpowiedz