|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Do świąt prawie dwa tygodnie, ale chętni na karpia ze Staniątek ustawiają się już w kolejce

Przy klasztorze benedyktynek w podkrakowskich Staniątkach ruszyła sprzedaż ryb. Siostry przygotowały w tym roku ponad 1000 karpi królewskich z ekologicznej hodowli. Dochód ze sprzedaży przybliża mniszki do spełnienia swoich marzeń, czyli stworzenia centrum naukowo-badawczego z biblioteką i muzeum. Przypomnijmy, benedyktynki otrzymały unijne dofinansowanie, ale żeby móc z niego skorzystać, musiały zgromadzić 3 miliony złotych wkładu własnego. Pieniądze niestety w dużej mierze pochodzą z pożyczki. To oznacza, że muszą one ciężko pracować, by je zwrócić.

Fot. Marek Lasyk

"Jest bardzo duże zainteresowanie. W tym roku wyjątkowo jest zapotrzebowanie na większe sztuki. Mamy wrażenie, że ludzie przekonali się, że duża ryba wcale nie jest tłusta" - mówiła jedna z zakonnic sprzedających karpie. "Te większe pewnie też są smaczniejsze. Mamy przede wszystkim karpie królewskie, mniej łuskowe" - dodaje.

"Kupuję jedną sztukę i zamrożę. Potem filetują i na patelnię. Święta bez karpia? Nie, nie, niemożliwe" - podkreślają mieszkańcy, którzy do kupna ryby ustawili się w kolejce.

W Staniątkach rozpoczęły się już prace związane rozbiórką dawnej szkoły przy klasztorze. Na jej miejscu w przyszłym roku rozpocznie się budowa centrum naukowo-badawczego z biblioteką.

Kilogram karpia królewskiego w Staniątkach kosztuje około 20 złotych.

 

 

 

(Magdalena Zbylut/ew)

76%
24%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 5

Bareja

Piątek, 14 grudnia 2018, 08:38

@Dudek

Komunistyczna tradycja na wigilię to dzielenie się jajeczkiem.

Odpowiedz

Protazy

Czwartek, 13 grudnia 2018, 17:40

@gerwazy

Jadała, ale nie na wigilię. A sprzedawanie żywych ryb to barbarzyństwo. Tak właśnie wygląda katolickie miłosierdzie.

Odpowiedz

gerwazy

Czwartek, 13 grudnia 2018, 17:33

@ Dudek Karpia na Wigilie jadla juz polska szlachta i komunistow wtedy chyba nie bylo.

Odpowiedz

Dudek

Czwartek, 13 grudnia 2018, 16:55

Karp na wigilię to komunistyczna tradycja

Odpowiedz

mario

Czwartek, 13 grudnia 2018, 16:33

Trzeba wspomagac siostry i kupowac karpie u nich bo zarabiaja na swoje utrzymanie a nie czekaja wylacznie na datki.

Odpowiedz