|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kadry szpadzistek i szablistek trenowały w Zakopanem

Bartłomiej Język i Dariusz Nowinowski, trenerzy kadr narodowych szpadzistek i szablistek, nie kryli zadowolenia z zakończenia izolacji i przeprowadzenia zgrupowania w Zakopanem. "Jedyne co jeszcze źle działa na psychikę to niepewność co do startów" - powiedzieli PAP na zakończenie obozu.

Fot. poglądowe/Pixabay.com

Na 10 dni w Tatry przyjechało siedem szpadzistek: Aleksandra Zamachowska i Renata Knapik-Miazga (AZS AWF Kraków), Barbara Rutz i Anna Mroszczak (AZS Wratislavia Wrocław), a także Martyna Swatowska (AZS AWF Katowice), Blanka Błach (AZS AWF Wrocław) oraz Jagoda Zagała (Piast Gliwice).

To ich pierwsze wspólne treningi od marca, kiedy koronawirus wymusił przerwanie rywalizacji krajowej i międzynarodowej.

"Dziewczyny były w najcięższym okresie startowym - w marcu kończyły się kwalifikacje olimpijskie, w kwietniu miały być mistrzostwa Polski, a w czerwcu Europy, więc gdy się okazało, że zawodów nie będzie, to nie mogły nagle zawiesić przygotowań i robiły wszystko, by podtrzymać formę" - zauważył Język.

Jego zdaniem te trzy miesiące nie zostały zmarnowane.

"Pozwoliły np. zaleczyć kontuzje na tyle, żeby już w sierpniu podjąć intensywne treningi, czyli po prostu przepracować wszystko od początku. Obóz w Zakopanem natomiast to było sprawdzenie dyspozycji zawodniczek, radość z możliwości pogadania i... pobawienia się szermierką" - podkreślił szkoleniowiec.

Pogoda była paskudna, więc górskie spacery raczej nie wchodziły w rachubę.

"A szkoda, bo to pięknie wietrzy głowę. No, ale nic straconego, bo to sierpniowe mocne zgrupowanie planujemy właśnie w zakopiańskim COS" - nadmienił Język.

Podtatrzański Ośrodek Przygotowań Olimpijskich dysponuje jednymi z najnowocześniejszych w Europie pokoi hipoksyjnych. 10 takich pomieszczeń i salka treningowa powstała w 2013 roku zostało zmodernizowane na przełomie 2019 i 2020 roku. Można tu za pomocą specjalnych regulatorów składu powietrza stworzyć warunki podobne do pobytu na wysokości np. 7000 m n.p.m. Zapytany, czy planują pobyt w tym kompleksie szkoleniowiec powiedział, że sztab się nad tym zastanawia.

"Czytamy różne opracowania, analizujemy i kto wie, może już w sierpniu z tego skorzystamy" - przyznał.

Z Zakopanego zawodniczki wracają do domów.

"No i tu albo zajęcia w klubach, albo ciąg dalszy zadbania o zdrowie i wypoczynek z równoczesnym podtrzymaniem formy tak, żeby pod koniec lipca spokojnie przystąpić do treningów na obozie w Cetniewie. Potem od 4 do 13 sierpnia będziemy w Wałczu, no a od 17 do 27 sierpnia wrócimy w Tatry" - poinformował Język.

Z trenerem Nowinowskim na ośmiodniowe zgrupowanie przyjechały z kolei szablistki: Małgorzata Kozaczuk (AZS-AWF Warszawa), Zuzanna Cieślar (ZKS Sosnowiec) i Marta Okine (KS Karabela Warszawa), które również spędziły ostatnie miesiące w izolacji.

"Także dla nas był to bardzo ciężki czas. Utrzymywaliśmy kontakt, żeby się jakoś psychicznie wspierać, podtrzymać sprawność ogólną, więc odżyliśmy dopiero podczas zajęć klubowych" - wspomniał szkoleniowiec i dodał, że zawodniczki także wykorzystały ostatnie momenty przed ciężkimi treningami, aby zadbać o zdrowie.

"No a Zakopane było tylko momentem przyglądania się formie fizycznej i psychicznej. Mimo to robiliśmy po dwa treningi dziennie - jeden szermierczy, drugi na obiektach. Pomiędzy deszczami udało się też wyjść w gór, co sprawiło nam dużą radość" - wskazał.

Teraz przed zawodniczkami 3-4 tygodnie roztrenowania.

"Po to, żeby pod koniec lipca w pełni sił rozpocząć już intensywne zajęcia w Cetniewie, Wałczu i powrót do Zakopanego, a wszystko to w oczekiwaniu na konkretne daty startów. Podsumowując - dla nas najgorsza była izolacja, a teraz w podobny stan wprowadza nas niepewność dot. terminu powrotu do rywalizacji" - podsumował Nowinowski.

Władze związku nie spodziewają się, że zmagania w Pucharze Świata wrócą w tym roku. Dlatego m.in. opracowano szerszy plan współzawodnictwa w kraju, na który składać się mają zawody Pucharu Polski i mistrzostwa kraju, mające się odbyć w październiku. W przypadku szpadzistek jesienią możliwe jest też wspólne zgrupowanie z kadrowiczkami z Estonii, Rumunii czy Ukrainy, które już wstępnie przyjęły zaproszenie do Polski.

PAP/AD

100%
0%