|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Rośliny miododajne

Jeśli zabraknie pszczół, ludzkość przetrwa cztery lata” – to zdanie wypowiedziane przez Alberta Einsteina nie napawa nas optymizmem. Ze względu bowiem na zanieczyszczenie środowiska, choroby i stosowanie środków chemicznych stworzenia te niestety masowo wymierają, szczególnie dotyczy to dziko żyjących pszczół samotnic. W poczuciu troski o środowisko i dbałości o ekologię i bioróżnorodność, można jednak pomóc im odbudować populację i to na kilka sposobów. I wcale do tego nie trzeba być pszczelarzem, bo jak się okazuje to wcale nie pszczoły miodne, czyli te które mieszkają w pasiekach mają największe znaczenie.

Fot. B. Błaszczyk

W ogrodach i w miejskich terenach zielonych można tworzyć różnorodne kompozycje kwiatowe, które będą stopniowo kwitły przez cały sezon, dostarczając nektaru (cukry) i pyłku (białko) przez długi okres. Świetnie w takim zadaniu spisują się rzadko koszone łąki kwietne, szczególnie te, które zlokalizowane są z dala od dróg i innych ruchliwych miejsc. 
 
Można też budować w ogrodach tzw. hotele dla owadów, w których w spokoju dorastać będzie młodzież motyli, trzmieli i pszczół dzikich. Można je wykonać praktycznie bezkosztowo, wykorzystując niepotrzebne już materiały budowlane (cegły dziurawki, odwrócone doniczki, palety) i resztki roślin (słoma, trzciny, miskanty, bambusy, drobne gałęzie), ustawiając je w osłoniętym przed wiatrem, nasłonecznionym miejscu, najlepiej o od strony południowej lub południowo-zachodniej.
 
Czy sprowadzenie pszczół dzikich w miejsca publiczne jest bezpieczne? Wizja masowego ataku minirobotów, którymi można sterować z dowolnego miejsca na ziemi, obejrzana przeze mnie ostatnio w jednym z popularnych seriali o mrocznych stronach technologii, nie wpływa pozytywnie na myślenie o przyszłości. Ale prawdziwe, żywe, dzikie pszczoły np. murarki nie mają zupełnie instynktu obrony gniazda, więc na zagrożenie nie reagują atakiem z użyciem żądeł. Pomóc także można pszczołom i innym owadom zapylającym uprawiając rośliny miododajne. 
 
Jakie są najpopularniejsze rośliny sprzyjające pszczołom, a które mogą być i są sadzone w ogrodach? Pierwszy pożytek mają pszczoły na leszczynie, która choć wiatropylna, oferuje wygłodniałym po przerwie zimowej pszczołom mnóstwo pyłku. Do takich właśnie roślin wyjątkowo bogatych w pyłek zaliczyć należy także brzozę, klony (także słodki nektar!), wierzby, dęby, a także facelię, których niebieskie łany spotykane są latem w wielu miejscach i czasem mylone z lawendą. Sama lawenda także przyciąga pszczoły latem, a miód powstający w ulach pszczół miodnych jest intensywny w smaku, jasnożółty i przepyszny. 

Najważniejszym gatunkiem sprzyjającym pszczołom jest lipa, której kwiaty dostarczają mnóstwa pyłku i nektaru, a kilka odmian zapewni dostępność tego kwiatowego bogactwa przez kilka tygodni. Można je sadzić nie tylko w ogrodach, ale także w miejskiej przestrzeni publicznej, w nowych parkach i w ciągach przyulicznych. 

Dzwonek ogrodowy, śnieguliczka biała (świetnie nektaruje w pełnym słońcu!), oliwnik wąskolistny, dalie, kosmosy, aster krzaczasty, cynie to rośliny, które dostarczają dużych ilości pyłku i nektaru latem. Jednym z ostatnich, jesiennych pożytków dla pszczół są wrzosy, a miód wrzosowy jest gęsty, galaretowaty, aromatyczny i szybko krystalizuje. 

Parę słów należy się także roślinom, których obecność w ogrodzie jest dla pszczół niepożądana, bo są one dla nich trujące. Nie mają instynktu, który chroniłby je przed zbieraniem pyłku z tych roślin które im szkodzą? Pszczoły na łące zbierają pyłek ze wszystkich roślin, nie są bowiem w stanie rozpoznać, która z nich może być dla niej trująca. Zatrucia pyłkiem nie są jednak zbyt częste – pojawiają się przede wszystkim wtedy, gdy dana roślina trująca dominuje na danym terenie, a pszczoły mają słaby dostęp do wody i toksyny kumulują się w ich ciałach. 

Jakie rośliny mogą być przyczyną zatruć? Przede wszystkim ciemiężyca biała, tojad (ale dla trzmieli jest super!), a także jaskier ostry, knieć błotna, czyli kaczeńce oraz kasztanowce (zwyczajny, drobnokwiatowy i czerwony). Co gorsza jest też jedna lipa, której pyłek jest dla pszczół trujący – lipa węgierska (srebrzysta, Tilia tomentosa). W Polsce rosną dwie lipy rodzime –szerokolistna i drobnolistna, natomiast to jest gatunek, który wprowadza się w tereny zielone dzięki walorom estetycznym, bo to drzewo o ładnym pokroju i ciekawych liściach. Kwitnie po naszych lipach rodzimych, więc w tym czasie może być jedynym źródłem nektaru, więc pszczoły i trzmiele z całej okolicy zlatują się do tego drzewa. Niestety nie wiemy jeszcze dlaczego tak się dzieje, dlaczego pyłek i nektar akurat tej lipy jest dla pszczół toksyczny. 

 

 

(Barbara Błaszczyk, Anna Łoś/ew)

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0