|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

"Kiedyś w końcu Kraków pęknie w szwach, ale wtedy będzie już za późno"

Czy w Krakowie warto posiadać samochód? Czy lepiej pójść za przykładem mieszkańców Paryża, Kopenhagi czy innych miast Europy? Niestety, do tego trzeba sprawnej komunikacji miejskiej nie tylko w ciągu roku szkolnego, ale również w czasie wakacji, ferii, dni świątecznych – pisze do nas słuchaczka Małgorzata.

fot. Pixabay

Od dawna wiadomo, że Urząd Miasta Krakowa funkcjonuje, jak funkcjonuje. Ale sytuacja chyba już całkowicie wymknęła się z pod kontroli. Co 6 lat jesteśmy zmuszani do wymiany dowodów rejestracyjnych naszych samochodów, ponieważ brakuje miejsca na pieczątkę - płacimy za to przeszło 80 pln. Wybrałam się w celu wymiany dowodu do Bonarki, ponieważ poinformowano mnie, że jest tam mniejszy tłok. Pojechałam w dniu urlopu, byłam 4. w kolejce i musiałam czekać prawie 2 godziny. Powód - chwilowe problemy z systemem komputerowym. Zdarza się. Dostałam dowód tymczasowy i pojechałam na wakacje.

Wróciłam z wakacji i chciałam odebrać dowód stały. Pracuję do 16:30 urząd do 18:00, więc po pracy wybrałam się po mój nowy dowód. Niestety wpadł mi do głowy głupi pomysł, aby pojechać samochodem, utknęłam w tak przeraźliwych korkach (18 lipca), że spóźniłam się - miałam do przejechania niecałe 6 km. Tak więc w dniu 24 lipca udałam się do Bonarki autobusem, udało się, byłam o 17:10. No ale niestety ostatni numer 42 został wydany tuż po 16:00 a Panie bezradnie siedziały przed monitorami, klikały w klawiatury, ponieważ system komputerowy znowu nie działał, obsługa 1 klienta trwała ok. 35 min. Jak wychodziłam ok. 18:10 przy okienkach nadal tkwiły ostatnie 3 osoby z numerkami, komputery nie działały a Panie bardzo sympatyczne rozkładały ręce mówiąc, że tak jest we wszystkich urzędach w całej Polsce, "bo" zmiany do systemu się wprowadzają i nic nie działa tak jak powinno.

Oczywiście nie mogę dostać przedłużenia tymczasowego dowodu, za 3 dni kończy mi się tenże, zaproponowano mi przyjazd w sobotę, albo kolejny dzień urlopu albo "proszę kogoś upoważnić" - tylko że wszyscy moi bliscy pracują. Urzędy są niewydolne, a my nadal zabudowujemy każdą wolną dziurę w Krakowie, sprowadzamy coraz więcej "nowych obywateli" miasta, a jakże, proponujemy "Kartę Krakowską", aby "nowych" zachęcić do zameldowania w Krakowie, płacenia podatków etc.

A co z tymi, którzy od wielu pokoleń tu pracują i mieszkają? Może dla nas jakieś specjalne przywileje, coś dodatkowego? W ciągu ostatnich 20 lat to miasto stało się nie do życia, rozmawiam z wieloma krakusami od pokoleń tu mieszkającymi i wszyscy jesteśmy jednego zdania - kiedyś w końcu to miasto pęknie w szwach, ale wtedy będzie już za późno. No cóż, w sobotę poczynię kolejną próbę odebrania dowodu rejestracyjnego lub będę musiała wziąć urlop. A tak dobrze kiedyś mieszkało się w naszym Krakówku i o tej porze raczyło się kawonami, plackiem z borówkami i zastanawiało się do kogo wpaść z wizytą lub kogo zaprosić na poobiednią kawusię z kremówką, szarlotką lub konfiturami. I choć część z nas wyjechała poza Kraków, jest nas jeszcze garstka tych, którzy chcą tu zostać i mieszkać tak jak nasi prapradziadkowie i praprababcie, bo oni wpajali nam miłość do tego miejsca Pozdrawiam wszystkich krakusów, do trzech razy sztuka, może kiedyś uda mi się odebrać dowód rejestracyjny.

 

Małgośka

69%
31%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 13

Agnieszka

Czwartek, 9 sierpnia 2018, 13:26

Kwestia jest gdzie zostawić samochód w okolicy przystanków np krowodrzy ? Jak nie ma gdzie zostawić samochodu tojade do centrum. Bilety komunikacji tez są drogie. Najłatwiej podnieść cenę !!!!

Odpowiedz

Poniedziałek, 6 sierpnia 2018, 21:32

@Wsiur z małopolski

Super

Odpowiedz

jo

Poniedziałek, 30 lipca 2018, 22:32

@Wsiur z małopolski

Nie pieprz że 100 tyś ludzi jeździ co dziennie załatwiać sprawy w urzędach. Przyjeżdżają za robotą (kasą). W piątki widać rejestracje z odległych miejscowości KNS, KGR z pracownikami jadącymi do domu. I dobrze. jest rynek, jest robota, jest kasa. Krakusy by tego nie przerobili i nie należy pianę bić że tu są. Tylko należy ten ruch jakoś zorganizować i umożliwić im pracować. Porównywanie Krakowa do Paryża czy innych miast jest nie na miejscu. Oni nie mieli przez 40 lat komuny, która zniszczyła im te miasta, a my chcemy to nadrobić. Nie mamy metra - jeżdżą busy i auta. Firmy remontowe mają kupe roboty a polityka miasta jakby walczyła z nimi. Oni nie będą rowerami czy tramwajami wozić narzędzi. Powinna być inna polityka komunikacyjna w tym mieście, przemyślana i logiczna a nie to co robi ZIKIT. I nie zachowuj się jak burak - pretensjonalnie

Odpowiedz

Wsiur z małopolski

Poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:30

Krakusi - zapewniam Was, że mieszkańcy tych bliższych jak i dalszych miast/miejscowości nie jeździli by do Was i nie zabierali Wam powietrza i przestrzeni swą obecnością i nie zajmowali dróg Waszych historycznych swymi gratami, gdyby Wasz "Ukochany Kraków" nie zagrabiał wszystkiego co tylko można do siebie. Skoro już zabraliście "burakom z zadupia" nawet podstawowe urzędy, instytucje itp, to się potem nie dziwcie, że te "buraki" chcą jednak czasem z nich korzystać, a że nie mają ich już u siebie - to jadą do Was. Zapewniam Was, o Wielkomiejskie Pany, że nikt nie jeździ do Was z radością ani dla przyjemności.

Odpowiedz

jajo

Poniedziałek, 30 lipca 2018, 08:47

@Lol

Lol - brałeś coś! Te "piękne" osiedla, pełne snobów i lemingów, w stylu ALCATRAZ ci się podobają? Te czarno - szare klocki, na Zabłociu czy szklane dziwadła na Grzegórzkach to pasują jak pięść do oka Krakowowi. Widziałeś w Paryżu w centrum takie coś? Urodziłem się 60 lat temu i wychowałem na Blichu. Moje dzieciństwo w tej "szarej" komunie było piękne. Biegaliśmy po otwartych podwórkach i ogrodach szpitalnych, z botanicznego nikt nas nie wyganiał, graliśmy w nogę na pustej ulicy Kołłątaja. A dziś? Współczuję dzieciom i rodzicom. Centrum nie nadaje się do życia. Na Sławkowskiej miałem kumpla, mieszkali tam od przed wojny. Uciekł pod Kraków na starość, odżył i zobaczył że poza gołębiami i turystami są sąsiedzi inne ptaki. Przyjezdni kupują mieszkania na strychach i w piwnicach, są zachwyceni - jak długo? Czar Krakowa prysnął, stał się maszynką do robienia pieniędzy przez "bysnesmenów" z reszty kraju. Szkoda. I nie wtrącaj tu polityki bo Kraków ma 1000 lat i nie takich przetrwał.

Odpowiedz

Lol

Poniedziałek, 30 lipca 2018, 06:46

@Franiu

Mieszkam w Krakowie i nie odczuwam zadnego spadku komfortu, miasto raczej pieknieje dzieki nowen zabudowie. Stare baraki zamieniaja sie w elegancka zabudowe biurowa lub mieszkaniowa. Fakt brakuje metra, ale to nalezy budowac. W tej kwesti ufam tylko PIS bo inni politycy to nieudacznicy, nie da sie, piniedzy nie ma, itd.

Odpowiedz

Lol

Poniedziałek, 30 lipca 2018, 06:45

Ale bzdura 0 linii metra 0 linii sbahn mniej niz 1mln mieszkancow, miasto peka niby w szwanch. Niska gestosc zaludnienia. Bzdury totalne. Jakos Monachium, Praga czy Frankfurt, Berlin, Wieden nie peka w szwach. Bzdury i tyle. Ludzi w Krakowie jest zdecydowanie za malo, a miasto jest za biedne. Trzeba 2.5mln ludzi budzet kolo 25mld zl i sensownych inwestycji w metro i skm.

Odpowiedz

MK

Czwartek, 26 lipca 2018, 14:31

Zamurować wzdłuż granic miasto, druty kolczaste, strażnicy i nie wpuszczać nikogo obcego. Będzie specjalny przywilej przebywania w KR, taki bonus nad bonusy.

Odpowiedz

Franiu

Czwartek, 26 lipca 2018, 08:46

Nie mieszkam w Krakowie ale często przyjeżdżam choćby na zakupy. Zgadzam się że polityka zabudowy każdej możliwej przestrzeni doprowadzi do kompletnego paraliżu miasta. Komfort życia spada z roku na rok.

Odpowiedz

krak

Czwartek, 26 lipca 2018, 08:32

polecam korzystać z google maps i warstwą trafic. Widzi się gdzie są korki i bierze rower. A może czas na e-bike lub motor? Lata temu zachodni urbaniści ostrzegali że powiększanie przepustowości ulic starczy na krótko i tak czy inaczej będziemy zakorkowani jak wszędzie. Tak jest w Londynie, Paryżu, Rzymie. Możecie gadać i nic nie zmieni faktu, że zostają rowery i transport zbiorowy. W Berlinie jest znacznie mniej aut na mieszkańca niż w Krakowie. Bo drogo, bo nieefektywnie. Takie czasy i trzeba ZMIENIĆ NAWYKI. Będzie mniej tłuszczu na brzuchu

Odpowiedz

Ja

Środa, 25 lipca 2018, 21:22

Co 6 lat? Aha funkiel nówka. Euro 8.Myto dla wyjeżdżających codziennie i po kłopocie.

Odpowiedz

igor

Środa, 25 lipca 2018, 17:51

Jakby Kraków nie drenował wszystkich i wszystkiego z całego województwa tylko pod siebie to mielibyśmy lżej w tym waszym Krakówku ,a tak to doicie ile sie da to teraz martwcie sie ze pęknięcie

Odpowiedz

krakowianka jedna

Środa, 25 lipca 2018, 16:31

Nic dodać, nic ująć.

Odpowiedz