|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Myślimy o wiosnie, czyli sadzimy rośliny cebulowe

Choć aura za oknem nie sprzyja myśleniu o wiośnie, a już tym bardziej przyszłorocznej, to jednak to ten moment, kiedy warto zaplanować, co nas po zimie będzie najbardziej radować w ogrodzie. Czas nagli, a jeśli posadzenie cebulowych na zwykłej rabacie będzie wydawało się nudne, to może warto rozważyć nasze wskazówki.

Fot. Pixabay

Po pierwsze – warto rozważyć możliwość posadzenia cebul w donicach, by móc potem wiosną ustawiać je w różnych miejscach, tam, gdzie akurat nam będą pasować danego dnia. W jednej donicy można połączyć kilka odmian jednego gatunku lub łączyć różne gatunki sadząc je piętrowo, zaczynając od największych (hiacyntów, tulipanów, narcyzów). Zasada jest bardzo prosta - najpłycej powinny się znaleźć rośliny o cebulach najmniejszych (np. cebulice, szafirki, krokusy, śnieżyczki, przebiśniegi). W ten sposób można mieszać gatunki i odmiany. Najlepiej jest zadbać o to, aby wśród nich znalazły się zarówno rośliny kwitnące na samym początku wiosny, jak i w drugiej połowie maja. Możemy sobie pozwolić na takie zgęszczenie roślin, ponieważ jest to obsadzenie typowo sezonowe – pod koniec wiosny donice opróżnimy, cebule przeniosą się do przechowania, a po wymianie podłoża będzie można w nich posadzić kwiaty letnie.

Po drugie – najlepiej w grupach! Samotnie sterczący tulipan, choćby nie wiem, jak był piękny sam w sobie, nie zrobi takiego wrażenia jak grupa kilkunastu rosnących niedaleko siebie. Będą z daleka przyciągać wzrok i wyglądać jak najpiękniejszy bukiet. Ale co za dużo to niezdrowo – nie radzę sadzić takich grup z różnych odmian, wymieszanych chaotycznie i pstrokato. Rośliny kupowane w tzw. gotowych miksach mogą różnic się między sobą znacznie – kolorem, wysokością, czasem kwitnienia i efekt może okazać się zupełnie niezadowalający.

Jeśli chcemy posadzić kilka odmian kolorystycznych, to dobierajmy je na zasadzie kontrastu lub barw z jednej tonacji. Jasnoróżowe, purpurowe i białe sprawdzą się w ogrodzie o charakterze romantycznym, byle to były odmiany kwitnące mniej więcej w tym samym czasie. Jeśli nie mamy pewności czy odmiany, które wybraliśmy, będą kolorami pasować do siebie – dołóżmy kwiaty w kolorze białym – zawsze świetnie uzupełni to kompozycję, rozjaśni i wypełni w sposób neutralny.

Pomiędzy cebulami warto zachowywać odległość 5-10 cm, a gatunki botaniczne można posadzić gęściej. Warto dla nich zastosować plastikowe koszyczki lub wręcz donice z dodatkowymi otworami odprowadzającymi nadmiary wody, bo ich cebule są ulubionym przysmakiem nornic i innych gryzoni.

Na trawniku, jeszcze zanim ruszy i będzie zielony, super będą wyglądały duże grupy krokusów (kto był kiedykolwiek w Tatrach wiosną, to na pewno marzy mu się taka łąka jak w Dolinie Chochołowskiej), ale też można w podobny sposób wykorzystać szafirki czy cebulice. Narcyzy szczególnie pięknie wyglądają pod starymi drzewami owocowymi, więc jeśli ktoś ma takie drzewo w ogrodzie, warto wykorzystać ten efekt. Trzeba tylko pamiętać, że trawnik będziemy mogli skosić dopiero wtedy kiedy zaschną im liście po przekwitnieniu. No i o tym, że to też nie mogą być pojedyncze rośliny, ani tym bardziej rośliny posadzone w rządkach, tylko trzeba je sadzić w grupach wyglądających naturalnie i swobodnie. Jest na taki układ bardzo prosty sposób – trzeba rozrzucić swobodnym ruchem cebule i posadzić je w miejscach gdzie upadły.

Moimi ulubionymi kwiatami cebulowymi są szafirki – nie dość, że mają tanie cebule (bo małe!) to jeszcze można je sadzić w formie obwódek, fal, wypełniać nimi rabaty pomiędzy trawami ozdobnymi. Szafirki mogą też rosnąć w pojemnikach, a kiedy je porozstawiamy po ogrodzie – stworzą charakterystyczny, powtarzający się akcent. Świetnie będą wyglądać w towarzystwie niezapominajek – na samą myśl już się cieszę na przyszłoroczną wiosnę!

 

Barbara Błaszczyk i Anna Kluz- Łoś

100%
0%