|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

9.03.2019 - Przekąski w czasie treningu i na zawodach

Niby nie są niezbędne, ale trenerzy zapewniają, że potrafią zrobić różnicę podczas zawodów lub treningu. Zwłaszcza, jeśli jest to długi dystans lub duży wysiłek. Bo najgorsze, jeśli w czasie aktywności fizycznej zabraknie energii. Wtedy wynik zawodów będzie gorszy, a ważny trening mniej efektywny.

Posłuchaj rozmowy Macieja Skowronka z Kacprem Piechem

fot. Pixabay

 

- Podczas krótkich, półgodzinnych lub 40-minutowych treningach można się obyć bez izotonika, batona czy żelu energetycznego - mówi Kacper Piech, trener biegania z Runonline.pl - Na poranną przebieżkę przed pracą niektórzy idą nawet bez jedzenia, albo po przegryzieniu kawałka banana. Ale już dłuższa aktywność wymaga uzupełnienia straconej energii.

Kacper Piech zaleca, aby po 40 minutach biegu, co kwadrans, może trochę rzadziej, coś przekąsić.

- Oczywiście to zależy od predyspozycji danej osoby. Niektórym wystarczy łyk izotonika czy jeden kęs batona. Najważniejsze, żeby to sobie wcześniej dokładnie przetestować.

Chodzi o wybór odpowiedniego produktu. Na rynku jest ich całe mnóstwo. Należy korzystać z tego, który jest skuteczny i nie powoduje rewolucji w układzie pokarmowym.

- Podczas zawodów musimy być pewni, że baton czy żel spełni swoje zadania i że nie przysporzy nam kłopotów. W czasie zawodów lub na ważnym treningu nie ma czasu na eksperymenty - mówi Kacper

Sportowcy spotykają się też z opiniami, że taką energetyczną przekąskę czy izotonik można sobie samemu przyrządzić. W internecie i książkach jest mnóstwo przepisów. Napój można sobie zrobić łącząc wodę, sok z owoca, miód lub cukier i odrobinę soli. Jeszcze więcej jest przepisów na batony.To dobre rozwiązanie o tyle, że wiadomo, jakich użyje się składników. Przekąska ze sklepu takiej gwarancji nie daje.

Energii dodają zresztą najprostsze produkty. Pamiętajmy, że kiedyś w sklepach sportowych nie było żeli ani specjalnych batonów. Maratończycy dawali radę ssając kostki cukru.

- Najważniejsze, by ich używać. Formę trzeba sobie natomiast  samemu wypracować, tak by jak najlepiej spełniły swoje zadanie - kończy trener.


SKO

 

Kacper Piech

0%
0%